WSTECZ
POPRZEDNI
NASTĘPNY 
ODCINEK
5
11/30/2023

TE 10 Platform No-Code Pomoże Ci Budować Rozwiązania. Przegląd + przykłady użycia

5 lat temu, kiedy zaczynałem z no-code, poznawałem pierwsze platformy. Nagrałem dla Ciebie odcinek, w którym opowiadam o TOP10. Dzięki niemu dowiesz się, które są najlepsze, jakie dają możliwości i do czego są przeznaczone.

Agenda

00:00 - Start
00:20 - Wstęp
01:17 - Kategoryzacja platform
01:45 - Automatyzacje
13:55 - Web development
22:30 - mobile development
29:30 - Backend
37:00 - Inne platformy
39:45 - Podsumowanie

UKRYJ TRANSKRYPT

Cześć, Z tej strony Kamil Tarczyński. Witam Was w kolejnym odcinku naszego podcastu JUST NO-CODE. Dzisiaj porozmawiamy sobie o tym, a raczej zrobimy mały przegląd rynku narzędzi, platform no-code’owych i low codowych. Co to dokładnie znaczy? Podzielimy sobie narzędzia no code, low code, na kategorie, które dzięki tym narzędziom możemy pokryć, które dzięki tym narzędziom możemy sobie ułatwić, zautomatyzować etc. I w każdej z tych kategorii wskażę Wam obszary. Po pierwsze do czego dana kategoria się nadaje? Po drugie podam Wam pewne przykłady użycia, żeby Wam bardziej zobrazować do czego de facto możecie danej usługi danej platformy użyć. Oraz wskażę Wam najpopularniejsze platformy, na których możecie się skupić, z którymi możecie się zapoznać. W dzisiejszym odcinku kategorie, które chciałbym poruszyć tych narzędzi no code, low code to będą automatyzację, Web Development, Mobile Development, Backend Development oraz cały wór innych zastosowań, które sobie też po części omówimy. Więc nie przedłużając zapraszam Was do tego odcinka. Super! Więc jakie mamy te kategorie i czym te kategorie się od siebie różnią? Powiemy sobie o nich trochę briefly. Zaczniemy od automatyzacji i przejdziemy sobie przez wszystkie kolejne.

Czym tak naprawdę są automatyzacje? Automatyzacje, jak sama nazwa wskazuje, pozwalają nam automatyzować pewne procesy, cyfryzować też pewne procesy. Jeżeli mamy różne procesy w naszej firmie, bo każda firma te procesy powinna mieć. Ale to już jest temat bardziej biznesowy niż technologiczny, więc dzisiaj poruszał nie będę. To każda firma opiera się na jakiś procesach. Jeżeli sprzedajemy jakiś produkt, to onboarding klienta do tego produktu jest jakimś procesem. Jeżeli prowadzimy finanse w naszej firmie, no to prowadzenie tych finansów, przyjmowanie faktur, wysyłanie faktur etc. Jest to jakiś proces. Przeważnie jest tak, że te wszystkie procesy oczywiście są realizowane przez ludzi, mamy je jakoś tam rozpisane, każdy je mniej lub bardziej zna. Jak to jak to w firmie bywa. No i każdy człowiek też w sposób jakiś swój, powiedzmy te procesy realizuje. To znaczy, że zawsze wkradają się tam pewne nieścisłości, wkradają się tam pewne nie terminowości, wkradają się tam pewne po prostu ludzkie zachowania czy ludzkie naleciałości, które powodują, że nie zawsze te procesy działają idealnie, nie zawsze działają w czasie itd itd.

Co możemy generalnie z tym zrobić? Jeżeli korzystamy obecnie z jakiś narzędzi SaaS (SaaS to skrót Software-as-a-Service), a większość firm korzysta z takich jak np. Office 365, Google Workspace, jakieś programy typu CRM, ERP. Programy do fakturowania, do prowadzenia księgowości jak Comarch itd itd. To te wszystkie narzędzia, a raczej większość z nich wystawia swoje tzw. End Pointy, końcówki, za pomocą których możemy się do nich podłączyć. Co to de facto oznacza? To de facto oznacza, że większość takich procesów, które są powtarzalne, które możemy sobie rozrysować jakoś na kartce, które przekazujemy ludziom do realizacji, w bardzo dużym stopniu możemy zautomatyzować. Jeżeli możemy je zautomatyzować, to znaczy, że oczywiście eliminujemy w znaczącym stopniu błędy, eliminujemy znaczącym stopniu terminowość itd itd. No bo będzie za to odpowiadał powiedzmy w cudzysłowiu po prostu robot, jeżeli będzie odpowiadał za to robot, jakiś automat, który będzie miał danego dnia coś wykonywać danego dnia, coś robić będzie miał być triggerowany przez coś, czyli wyzwalany przez jakąś naszą czynność, czy przez przyjście maila czy czegokolwiek innego, o przykładach sobie zaraz porozmawiamy.

No to on wtedy ma wykonać jakieś następujące po sobie czynności. Ma na przykład coś tam zrobić. To daje znaczącą przewagę firmie, że po pierwsze możemy odciążyć ludzi z wykonywania powtarzalnych, nudnych rzeczy, które de facto nie są wartością dodaną dla firmy, nie są wartością dodaną do usługi albo są, bo takie też istnieją. No ale są one powtarzalne i z łatwością mógłby je wykonywać robot. Co to znaczy? To znaczy, że będzie mógł wykonać tych rzeczy w tym samym czasie dużo więcej niż jest w stanie wykonać człowiek. A człowieka naszego pracownika możemy oddelegować do bardziej istotnych zadań, które na ten moment maszyna robot jeszcze wykonywać w stanie nie będzie. Co to mogą być za zadania? Jakie rzeczy możemy sobie na przykład automatyzować? Są oczywiście rzeczy proste, które możemy automatyzować, jak również te bardziej skomplikowane i te skomplikowane scenariusze będzie ciężko opisać, no bo wiadomo, to już zależy od jakiegoś tam bardziej specyficznego use casu danej firmy i tak dalej. Być może głęboko wchodził nie będę, ale postaram się Wam nakreślić jakiego rodzaju automatyzację na pewno możemy wykonać.

I tak załóżmy sobie. Nasza firma, jak każda firma zresztą, odbiera faktury od klientów. Odbiera faktury od naszych dostawców, naszych platform. No i te faktury my jako ludzie musimy wysłać do księgowości, musimy je wrzucić jakiś dany folder, oznaczyć je jako zaksięgowane czy cokolwiek innego. No i teraz wyobraźmy sobie, że mamy dedykowany folder, na który wpadają wszystkie faktury pod tytułem np. faktury @ moja firma.pl . No i tworzymy sobie automat, że jeżeli jakaś faktura wpadnie na tego maila, przyjdzie mail z fakturą, no to ma się coś zadziać i co się może zadziać? Możemy tą usługę połączyć np. z Google Drive. Tak, Jeżeli przychodzi to na naszego Gmaila albo na naszego Office, to łączymy tę usługę z Google Drive, czy z SharePoint, czy z boxem, czy z jakąkolwiek inną usługą biurową, gdzie trzymamy nasze dokumenty. Czy to może być też oczywiście nasz jakiś folder wewnątrz firmowy. Możemy to zintegrować sobie również z takimi naszymi wewnętrznymi narzędziami.

No i każemy ten załącznik z tą fakturą wysłać tam do tego danego folderu. Jeżeli wpadł on w lutym, to ma to zostać przeniesione do folderu, który znajduje się w folderze 2023.02 no i tam ten plik zostanie umieszczony. Jeżeli tam wpadnie plik no to chcemy żeby on został od razu wysłany do naszego programu księgowego lub do naszej księgowej tak aby ona z nim coś zrobiła. No i jeżeli znowu tam się coś zadzieje, to ma się ten dokument oznaczyć jako np. zaksięgowane. Ma on zostać zamknięty, czy jego nazwa ma zostać zmieniona, że wiemy, że ten dokument został poddany właśnie tej automatyzacji, został wysłany w odpowiednie miejsce, a my na sam koniec dostaliśmy maila Hej, ten dokument został wysłany do księgowości itd itd. Więc jak widzicie to jest taka prosta automatyzacja, która zdejmuje z nas obowiązek robienia tak bardzo niewdzięcznej czynności właśnie kategoryzowania tych faktur, przeszukiwania ich, wkładania ich w odpowiednie miejsce, wysyłania ich do odpowiednich osób. To jest np. taki jeden przykład automatyzacji. Oczywiście bardzo często będziemy chcieli sobie automatyzować prowadzenie naszych projektów, czyli np.

jeżeli mamy jakieś zadania w ClickUp czy w Jira, czy w jakimkolwiek innym narzędziu, którym prowadzimy nasze projekty, to tam też również takie automatyzację możemy sobie budować. Czyli np. jeżeli zadanie wpadło w jakiś status, czy zostało przypisane do jakiejś osoby, albo ktoś nam wysłał nowe zgłoszenie z naszych klientów, no to ma się z tym zadaniem coś zadziać. Ma np. ono zostać przypisane do odpowiedniej osoby, ma zostać dodany odpowiedni komentarz. No i ma zostać wysłany mail zwrotny do naszego klienta z podpisem Dziękujemy za to zgłoszenie. To są oczywiście takie bardzo proste przykłady tych automatyzacji, które po pierwsze podnoszą ten User Experience, jeżeli to są automatyzację dotyczące tego, jak nasi klienci wchodzą z nami w interakcje lub najzwyczajniej w świecie odciążając ludzi w naszej firmie z tego, co de facto musieliby robić ręcznie. Coś, czego tak naprawdę nikt robić nie lubi, a to zostać zrobione musi. No i teraz tak mamy już przykłady, wiemy co możemy robić za pomocą tych automatyzacji, no i teraz jakie platformy możemy do tych automatyzacji wykorzystywać? Ja bym powiedział, że są trzy takie wiodące platformy do automatyzacji.

Jedną z nich jest Zapier. Kolejną z nich jest Make.com, no i trzecią z nich. Dla tych z Was, którzy korzystają na przykład z pakietu Office 365, to tam macie takie narzędzie, które nazywa się Power Automate i za pomocą właśnie tych narzędzi możecie łączyć się naprawdę z wieloma, wieloma usługami. Każde z tych narzędzi ma już predefiniowane konektory. To znaczy, że np. możecie sobie wybrać, że hej! Ja chcę połączyć usługę Google Workspace Gmaila konkretnie z moim AWS np. i z moją Jira i jeszcze z jakimś innym toolem, np. z jakimś CRM em pod tytułem Hub Spot. Czyli np. jeżeli wpadło jakieś zapytanie przez maila od mojego klienta, to ja chcę automatycznie utworzyć ten rekord w Hub Spocie. Tak, chcę mieć od razu stworzony rekord z tym klientem i chcę na przykład jeszcze coś tam innego w odpowiedzi tego klienta wysłać. To jest kolejny przykład automatyzacji. No i jak działają te platformy? Tam sobie właśnie wybieramy, jakie narzędzia chcemy podłączyć. Mamy tam wylistowane różne rzeczy, które możemy sobie robić, więc warto to zawsze przejrzeć, zobaczyć, czy automatyzacja, którą chcemy zbudować jest możliwa do zbudowania za pomocą tego toola.

I tutaj mały spojler te platformy pozwalają nam robić pewne rzeczy, na które pozwalają nam inne platformy. Natomiast one nigdy nie pokrywają bardzo, czy raczej bardzo rzadko pokrywają 100% możliwości danej platformy. Opiera się to na tym, że po prostu interfejsy API, te End Pointy, tak zwane tych aplikacji, są ubrane w taki przyjazny dla użytkownika sposób. Czyli bardzo proste klocki w tych platformach. Jeśli chce połączyć mojego Gmaila When email is coming to this Inbox. Czyli jeżeli mail wpadł do tej skrzynki odbiorczej, tam sobie możemy skonfigurować jak będziemy rozpoznawać, że to akurat ten mail ma być zautomatyzowany np. po temacie czy po odbiorcy itd. Takie trochę reguły jak w Office. Znacie je na pewno. To wtedy ma się coś zadziać i podłączamy to do kolejnego toola. Natomiast tak jak mówiłem nie wszystkie możliwości są zawsze byli z tych platform. I wtedy musimy się już posługiwać jakimś customowym rozwiązaniem, nauczyć się obsługiwać właśnie Rest API. Przeważnie, bo przeważnie te platformy działają na tzw. Rest API. Nie będę teraz wchodził w szczegóły co to dokładnie jest, natomiast powiem Wam pokrótce, że to są po prostu interfejsy, końcówki tych aplikacji, za pomocą których możemy się podłączać za pomocą programowania i wyzwalać pewne w nich akcje.

Więc podsumowując mamy trzy wiodące narzędzia: Zapier, Make, Power Platform. I każda z nich działa w ten sam, bardzo podobny sposób. Będziemy sobie budować takie drzewko zależności gdzie if this then that. Dokładnie tak to działa. Jeżeli się zadziało to, to ma się zadziać to, a później następnie to. A jeżeli jest taki warunek spełniony lub nie to ma się zadziać to jeżeli został spełniony i ma się zadziać to jeżeli ten warunek spełniony nie został. Tak właśnie funkcjonują te platformy. Natomiast teraz, tak jak one funkcjonują w takim razie od kwestii kosztowej. Po pierwsze, jeżeli chcecie zintegrować platformy ze sobą, które są płatne, to musicie mieć w tych platformach konta. Musicie opłacać abonamenty w tych kontach, w tych aplikacjach, w tych platformach. No i jeszcze musicie płacić za abonament tej platformy. Przeważnie te platformy działają w ten sposób, że mamy różne levele, różne poziomy abonamentów, które opłacamy w zależności od tego, jak dużo automatyzacji w przeciągu miesiąca wykonujemy, albo automatyzacji jako cały workflow, albo kroków, które tam przechodzą. Każda platforma rozlicza się w troszkę inny sposób i ma trochę inny cennik, więc tutaj nie będę mówił też o cenniku, bo te cenniki są zmienne, więc nie ma sensu, żebym mówił o dokładnych cenach.

Mają też często bardzo plany trialowe lub darmowe plany, w których oczywiście mamy jakąś ograniczoną liczbę automatyzacji, którą możemy wykonać, ale da Wam to jakiś ogląd jak w ogóle z tych platform możemy korzystać, jak one wyglądają i czy to jest rozwiązanie dla Was. Więc to jest takie pierwsze najłatwiejsze podejście do no-code’u, które pozwoli nam naszą pracę zautomatyzować, oszczędzi dużo czasu. Oszczędność czasu równa się oszczędność pieniędzy. Więc od tego warto sobie zacząć rozpoznawać w ogóle ten temat. Dobrze. Kolejnym elementem, kolejną kategorią, którą możemy rozwiązywać za pomocą aplikacji no codowych czy low-code’owych jest oczywiście web development. Czym jest web development? Web Development? Oczywiście, jak sama nazwa wskazuje, pozwala nam budować website, czyli strony internetowe. Tylko co znaczy tak naprawdę strony internetowe? Teraz strony internetowe to są oczywiście albo coś takiego jak wizytówki i landing page, aplikacje webowe itd itd. Tutaj też mamy bardzo szeroki zakres tego, co możemy budować, bo oczywiście możemy zbudować stronę naszej firmy, która po prostu będzie wizytówką, ale możemy również zbudować jakąś platformę do social mediów, albo CRM, albo ERP, które będzie tak naprawdę web aplikacją.

I do tego wszystkiego oczywiście mamy toole. Więc jeżeli miałbym podawać dokładne przykłady, to za pomocą tych narzędzi możemy budować właśnie social platformy ERP, CRM, e-commerce, marketplace, wszelkiego rodzaju aplikacje webowe, które przyjdą nam do głowy. I czy to znaczy, że te aplikacje będą dostępne tylko na webie, tylko na urządzeniach takich jak laptopy, komputery etc. Nie, totalnie nie. To znaczy oczywiście, że możemy na większości tych platform budować RWD, czyli Responsive Web Design możemy robić, czyli te platformy, te strony internetowe będą w stu procentach responsywne, to znaczy, że będą dostosowane na wszelkie urządzenia. Oczywiście, o ile zadbamy na wszelkie urządzenia, które mają obsługę przeglądarek internetowych, Jeżeli zadbamy oczywiście o to, żeby był ten widok dostosowany na widok mobilny, to te nasze webówki będą również na ten widok mobilny dostosowane. Więc jeżeli już wiemy, co możemy budować, jakie są przykłady, i jeszcze wracając na chwilkę do tych przykładów. To oczywiście możemy budować sobie te rozwiązania bardzo proste. Bardzo szybko, w sposób całkowicie nieskomplikowany, po to, żeby coś zwalidować lub żeby szybko umieścić jakąś wizytówkę naszej strony, naszych usług w Internecie, jak również możemy budować bardzo kompleksowe aplikacje webowe, które naprawdę będą wielkimi kopułami, których będą setki tysięcy użytkowników, które będą się skalowały, miały integrację z platformami czy usługami firm trzecich i tak dalej, i tak dalej.

Tutaj tak naprawdę limit możliwości jest mocno nieograniczony. Będzie zależał tak naprawdę tylko od tego, jaką mamy ekspertyzę, jakie mamy doświadczenie w budowaniu tych platform, jaką platformę de facto do budowy naszego rozwiązania wybierzemy. I tutaj właśnie w ten sprytny, sposób chciałbym przejść do tego, jakie w ogóle platformy mamy do web developmentu w no codzie dostępne, które my byśmy jakkolwiek mogli Wam polecić. Takimi najbardziej popularnymi platformami, z których również my korzystamy, jest oczywiście Bubble.io jest oczywiście również Webflow. Między tymi dwoma toolami jest drobna różnica. W obu oczywiście możemy budować strony internetowe zwykłe, jak również webaplikacje, Natomiast nie zostały te narzędzia stworzone konkretnie do wykonywania tych samych rzeczy. To znaczy między nimi są drobne różnice I zacznę od tego, do czego najlepiej nadaje się Bubble. Bubble jest to jedna z najpopularniejszych platform no code, która obecnie ma już ponad 2 miliony użytkowników, która jest już 11 letnią platformą, więc jest platformą bardzo dojrzałą, stale rozwijaną itd. Natomiast Bubble został stworzony głównie z myślą o tworzeniu aplikacji bez użycia kodu. Oczywiście możemy tam używać kodu.

O tym już mówiłem na jednym z poprzednich podcastów, więc zapraszam Was do jego przesłuchania. Tam dowiecie się więcej jak dokładnie funkcjonuje Bubble, na co pozwala etc. Natomiast jest to bardzo kompleksowa platforma, która jest głównie przeznaczona do budowania aplikacji webowych. Zapewnia ona nam odpowiednią skalowalność, zapewnia nam odpowiednie narzędzia do tego, żeby budować bardzo rozbudowane platformy. Natomiast jeżeli chcemy postawić po prostu stronę, wizytówkę naszej firmy, szybki landing page czy cokolwiek innego, to zdecydowanie lepszym narzędziem do tego będzie Webflow. A dlaczego? Dlatego, że Webflow to można powiedzieć jest takie WordPress 2.0 to jest platforma, która jest zbudowana z myślą o działaniu lighting fast, to znaczy, że korzysta ona natywnie już z takich usług jak fastly, jest to jest usługa, która zapewnia nam cały content delivery. To znaczy, że strony, które tworzymy w Webflow od razu powiedzmy w dużym uproszczeniu, w dużym skrócie, rozsiewane po całym świecie. Tak, żeby z każdego miejsca na świecie ładowały się piekielnie szybko, jak najszybciej to wręcz możliwe, żeby były piękne, żeby były responsywne.

W Bubble, oczywiście też responsywność możemy budować, ale przewagą Webflow jest to, że jest on do tego dedykowany. Mamy tam od razu zbudowanego całego CMS, czyli Content Management System, gdzie możemy w bardzo łatwy sposób dodawać wpisy blogowe skonfigurowane oczywiście pod nasze wymagania, czy jakiś case study czy jakieś inne. Wszystkie rzeczy, które mają być na naszej stronie dynamiczne. I teraz. Generalnie w webflow też możemy budować aplikacje. Natomiast Webflow na ten moment nie oferuje jeszcze podejścia no-code’owego do budowania aplikacji. Możemy tam dodawać nasz custom code do tego rozwiązania, które jest oczywiście oparte o HTML, CSS i JavaScript, dzięki czemu dodając nasz własny kod będziemy w stanie rozszerzyć funkcjonalności Webflow o właśnie funkcjonalności aplikacji. Na ten moment Webflow pozwoli nam zbudować prosty sklep, bo to jest dodatkowy moduł, który możemy tam dodać, jak również pozwoli nam na logowanie czy rejestrację użytkowników. Natomiast jeżeli chcemy tam dodawać jakieś inne, bardziej skomplikowane funkcjonalności to już będziemy musieli posługiwać się custom codem. Więc jak widzicie są drobne różnice, które może na pierwszy rzut oka nie są dla Was tak wyraźne jeżeli chodzi o te dwa rozwiązania, ale zapewniam Was, że jeżeli przyjdziecie z konkretnym zapytaniem co chcecie zbudować, to szybko odkryjecie różnice między tymi toolami i zobaczycie, że Webflow jest zdecydowanie lepszy do budowania.

Takich lighting fast super ekstra beautiful stron internetowych, które będą działały mega szybko, mega fajnie, mega ładnie, będą dawały super feeling użytkownikom. Bubble natomiast też na to pozwala, ale działa to w zupełnie inny sposób. Potrzebne jest tam od nas dużo więcej zaangażowania, no i jest bardziej przystosowany do budowania aplikacji webowych niż do budowania stron. Webflow budowaniu stron będzie zdecydowanie po prostu lepszy. Obie te platformy. Jeżeli chcemy porozmawiać też trochę o tym, jak wygląda rozliczanie się z tymi platformami, to obie te platformy działają na takiej zasadzie, że tam płacimy za hosting, nie płacimy tam za dostęp do edytora. Aplikacje czy strony możemy budować sobie za darmo i tak długo jak nie chcemy ich hostować, tak długo nie musimy za te aplikacje płacić. Musicie liczyć się tylko z tym, że na darmowych planach ich funkcjonalności też są niestety ograniczone, więc nie będziecie mogli skorzystać ze wszystkich funkcjonalności edytora, dopóki nie zapłacicie za jakiś plan. Natomiast te plany zaczynają się od bardzo niskich kwot w przypadku Bubble jest to obecnie 29 dolarów, w przypadku Webflow bodajże 18. Natomiast tak jak w poprzednim przypadku odsyłam tutaj do cenników tych aplikacji, bo mogą się one po prostu dynamicznie zmieniać i to co mówię nie będzie już po prostu aktualne.

Więc tak wygląda web development za pomocą No-code. Oczywiście mamy jeszcze kilka innych platform, które służą może do bardziej no-code’owych zadań, bo w przypadku Bubble możemy go rozwijać o custom code, bo istnieją takie platformy jak Softer, które też pozwalają nam budować bardzo proste aplikacje. Istnieją takie rozwiązania jak Air Table, które pozwalają nam budować takie proste aplikacje w oparciu o arkusze kalkulacyjne itd. Może bardziej niż arkusz kalkulacyjny to chodzi o bazę danych, która jest podobna do arkusza kalkulacyjnego, natomiast są to już bardziej takie ograniczone rozwiązania, służące troszkę do czegoś innego. Dobrze, porozmawialiśmy sobie już o automatyzacji, porozmawialiśmy sobie o web developmencie, więc teraz chciałbym powiedzieć Wam kilka słów o Mobile Development. Mobile Development, jak sama nazwa wskazuje, pozwala nam budować aplikacje mobilne, natywne aplikacje mobilne. Co to znaczy natywne aplikacje mobilne? Musicie mieć świadomość, że w sklepach takich jak Google Play czy App Store możemy umieszczać aplikacje, które są napisane w sposób dedykowany na tą platformę, czyli językiem, który ta platforma przyjmuje. To będzie natywna aplikacja, którą sobie ściągniemy ze sklepu, zainstalujemy na urządzeniu, dzięki czemu ona będzie działała lightning fast.

To będzie po prostu główna część tej aplikacji serwowana z naszego urządzenia, a content pobierany z serwera. Więc to są aplikacje takie trochę Frontend, które muszą rozmawiać przeważnie z jakimś Backend. Oczywiście nadal też możemy coś zaprogramować, żeby coś działało, ale raczej większość tych aplikacji opiera się o tym, że gdzieś tam z tyłu sobie działa jakiś Backend. Oczywiście przykłady takich aplikacji mógłbym mnożyć jak z rękawa. Będzie to Uber, będzie to Facebook, będzie to Instagram, będzie to łowca, będzie to Gmail na telefony, będzie to LinkedIn na telefony. Będą do tego wszelkiego rodzaju aplikacje, które ściągniecie sobie ze sklepu w Google Play czy AppStore. Niektóre instalujemy na swoich urządzeniach teraz za pomocą no codu również takie aplikacje możemy tworzyć i uwaga nie będą one się tak naprawdę różniły niczym od aplikacji, które znacie, z których na co dzień korzystać. Dlaczego? Dlatego, że już istnieją platformy, o których sobie zaraz porozmawiamy, które pozwalają nam za pomocą no-code’u lub przy pomocy low codu budować właśnie w tych językach natywnych i łączyć się z różnym Backendem.

Takim jak Google FireBase, takim jak Xano znany, takim jak Back Endless czy naszym własnym back endem, który sobie postawimy własnym sumptem gdzieś u nas w firmie. Co to znaczy? To znaczy, że w tym momencie mamy tak naprawdę nieskrępowane możliwości budowy rozwiązań aplikacji mobilnych, aplikacji mobilnych, natywnych. I teraz tak mamy oczywiście jeszcze drugi rodzaj aplikacji, tzw. PWA czyli Progressive Web Apps, które również możemy umieszczać w sklepie w Google Play. W App Store nie możemy. To jest rozwiązanie. Możemy taki widok mobilny naszej aplikacji umieścić w specjalnym wraperze. To jest taka aplikacja natywna, w której umieszczamy web View, czyli widok strony internetowej, który odpala właśnie naszą aplikację. Dla użytkownika oczywiście jest to niewidoczne. Takie aplikacje nie będą działały oczywiście tak jak natywne, bo to nadal jest strona internetowa nadająca się będzie wczytywać tak jak strona internetowa działała tak jak strona internetowa, ale do prostych MVP, do pierwszych produktów może to być jak najbardziej dobre rozwiązanie, bo po prostu pozwala oszczędzić czas czy pieniądze. W budowie pierwszej takiej naszej aplikacji mobilnej i tego typu rozwiązania właśnie możemy budować za pomocą Webflow czy Bubble.

Natywne aplikacje za to możemy budować na takich platformach jak Flutter Flow, DraftBid czy Adalo. I teraz pokrótce się chcę zatrzymać przy tych platformach. Flutter Flow jest to platforma, która jak sama nazwa wskazuje jest oparta o framework, o język Flutter jest oparta o darta, a dart jest oparty o języki typu C. Generalnie rzecz biorąc, za pomocą Flutter Flow możemy budować aplikacje natywne oparte o Flutter. Jest to platforma, która pozwala nam budować naprawdę piękne, naprawdę responsywne, naprawdę szybkie aplikacje mobilne, natywne na obie platformy Android i iOS. Pozwala ono nam też budować. Co ciekawe jest to jeszcze w fazie Beta, ale pozwala nam również budować aplikacje webowe, natomiast jej głównym przeznaczeniem jest budowa aplikacji natywnych mobilnych. Jej główną zaletą jest to, że ma integrację bezpośrednią z Google Firebasem. Możemy ją rozbudowywać o własne API, czyli o również integrację z rozwiązaniami firm trzecich. Ma wbudowane integracje ze stripem Revenue Cuttem, BrainTree, Google Analitics i kilkoma innymi rozwiązaniami i możemy do niej również dodawać własny kod, a w momencie którym możemy dodawać własny kod, bo tak naprawdę nasze możliwości są nieograniczone.

Dodatkowo platforma ta pozwala nam również na eksport kodu, czyli znaczy, że możemy bardzo dużą część aplikacji. Jeżeli znamy Fluttera zbudować sobie za pomocą interfejsu drag and drop, później ten kod wyeksportować i dodać do niego już we własnym edytorze w jakimś IDE, dodać sobie własne funkcjonalności czy własny kod i umieścić to w sklepie. Natomiast ta platforma też pozwala nam bezpośrednio umieszczać te zbudowane na niej aplikacje bezpośrednio w sklepach jak Google Play czy AppStore. Świetna platforma, bardzo polecana. Sami w niej działamy. Tutaj natomiast, jeżeli chodzi o dostęp do tej platformy, płacimy za dostęp do edytora. Nie płacimy za hostowanie aplikacji, bo de facto aplikacji natywnych, mobilnych w żaden sposób nie hostujemy. Hostujemy ewentualnie Backend tych aplikacji gdzieś i to za Backend będziemy musieli płacić. Ale jest to osobny temat. Tutaj płacimy za dostęp do edytora Tak długo jak chcemy z niego korzystać, tak długo musimy za ten edytor płacić. Kolejną platformą, na którą warto zwrócić uwagę jest platforma DraftBIT. Jest to konkurent Flutter Flow, natomiast jest to konkurent dlatego również, że nie korzysta z Frameworku Flutter, tylko jest oparty o React Native.

To znaczy, że całe rozwiązanie generuje React native owy. Możemy tam również dodawać nasz własny kod oparty o React Native. Natomiast platforma ma dużo mniej integracji i na ten moment nie ma natywnych integracji. Możemy tam dodawać snipety kodu pozwalające nam na integrację z platformami firm trzecich takim jak Strike czy czy cokolwiek innego, co przyjdzie nam do głowy. I tutaj również płacimy za dostęp do edytora. Nie płacimy za hostowanie tej aplikacji. I last but not least platforma, która służy do budowy prostszych aplikacji, nie daje nam takiej wolności, jeżeli chodzi o budowę aplikacji, ponieważ nie możemy tam dodawać własnego kodu. Nie jest ona też tak rozbudowana jak dwie poprzednie platformy. Jest to platforma Adalo. Jeżeli macie w głowie pomysł na prostą aplikację mobilną, którą chcecie po prostu gdzieś wdrożyć, przetestować, chcecie zbudować ją szybko, to Adalo na pewno jest świetnym rozwiązaniem, które pozwoli Wam zbudować taką platformę szybko, w sposób komplementarny i całkiem sprawnie. Dobrze, więc omówiliśmy sobie już mobile Dev. Co możemy nim de facto pokryć? Jakie mamy przykłady aplikacji zbudowanych za pomocą tych rozwiązań oraz jakie mamy najpopularniejsze platformy?

Porozmawiajmy sobie teraz o Backend. To jest coś, co może wykorzystywać nasze web platformy, jak również nasze platformy mobilne. Backend jest to oczywiście coś niezbędnego jeżeli chodzi o budowę aplikacji, ponieważ Backend to jest nasza baza danych, to są nasze funkcje, które się dzieją na serwerze itd itd. Wszystko to co odpowiada za de facto w dużej mierze działanie naszej aplikacji, za hostowania naszej aplikacji. Chociaż hostowanie może w tym wypadku to nie jest dobre słowo, ponieważ tutaj za pomocą Backend no-code’owego nie dostajemy kodu aplikacji. Te rozwiązania nie są przeznaczone do hostowania i co de facto możemy za pomocą tego backendu, no-code’owego czy low-code’owego budować. Możemy budować serce naszej aplikacji, czyli właśnie tworzyć wszystkie funkcje, tworzyć bazy danych, wystawiać odpowiednie end pointy, manipulować naszymi danymi, budować obliczenia, planować background, taski itd itd. Pozwalają nam po prostu zbudować cały Backend naszej aplikacji. Ten Backend oczywiście możemy podłączyć do tych platform takich jak Bubble, jak Webflow, jak Flutter Flow, jak Draft Bit itd. Bo musimy to robić z tymi aplikacjami.

Bo aplikacje mobilne oczywiście nie dają nam backendu. Platforma taka jak Web nie daje nam backendu. Platforma tak jak Bubble daje nam swój Backend, ale możemy korzystać z innego, jeżeli chcemy, żeby on był bardziej elastyczny, bardziej mobilny, bardziej dostosowany do integracji również z innymi rozwiązaniami. To właśnie tutaj możemy budować sobie rozwiązania. Jeżeli chodzi o przykłady, to znowu musiałbym się posługiwać wszystkimi aplikacjami, z jakich na co dzień korzystacie, takie jak Uber, jak Facebook i cokolwiek innego. Czyli wszystkimi aplikacjami, które oczywiście mają bazę danych. Czyli 3/4 aplikacji ma jakąś bazę danych, ma jakiś Backend, ma jakiś serwer, na którym budujemy funkcje zależności dostępu użytkowników itd.. I teraz tak jakie mamy platformy? Jeżeli chodzi o Backend to będę chciał powiedzieć o jednej z najpopularniejszych platform, jeżeli chodzi o budowanie backendu, która nie jest platformą kodową w rozumieniu per se. Może jest w jakiejś części platformą no-code’ową? Można byłoby troszkę nagiąć rzeczywistość ją tak nazwać, a jest to mianowicie Firebase od Google. Firebase jest to taka platforma, która prosty sposób szybki pozwala nam uruchomić Backend, pozwala nam uruchomić bazę danych, którą będziemy w stanie podłączyć do naszych aplikacji.

No i właśnie takie platformy jak Bubble.io czy Flutterflow mają bezpośrednie integracje z tymi z tą platformą, dzięki czemu będziemy mogli sobie do niej się podłączyć do tej właśnie bazy danych, która będzie tam umieszczona. Oczywiście jest to świetne rozwiązanie. Jest to rozwiązanie, z którego korzystają najwięksi tego świata, z którego korzystają również mniejsi, z którego korzysta bardzo wiele firm. Natomiast jeżeli będziemy chcieli wbudować tam funkcje jakieś Backendowe, no to już musimy znać jakiś język programowania, za pomocą którego będziemy sobie tam programowali za pomocą backendu, gdzie będziemy mogli właśnie wdrożyć push, notyfikacje, wysyłanie, wysyłanie maili i tak dalej, i tak dalej. Nie będę teraz wchodził w rozmowę dokładnie o tym, czym jest Backend. O tym sobie porozmawiamy w jednym z naszych kolejnych odcinków. Gdzie dokładnie przejdziemy przez to, czym jest Backend, jak możemy go budować, jakie mamy platformy, ich wady, zalety i tak dalej. Dzisiaj chcę powiedzieć Wam pokrótce i Firebase jest oczywiście takim troszkę odnośnikiem, jeżeli chodzi o te platformy Backend. No i mamy dwa najpopularniejsze rozwiązania No-code, a raczej też low-code się do budowy tych back endów Xano oraz Backendless

Te dwa rozwiązania są troszkę różne. Znaczy bardzo dużej mierze polegają na tym samym. Czyli budujemy sobie endpoint, budujemy sobie jakieś funkcje, budujemy sobie bazę danych, gdzie drag and drop mówimy co ma się zadziać po kolei. Czyli jeżeli zostało wysłane zapytanie na ten endpoint to zrób query w bazie danych, czyli przeszukaj naszą bazę danych, wyfiltruj w ten sposób rekordy zmanipuluj je w taki sposób, a nie inny i wypluj jakieś informacje z powrotem temu użytkownikowi. Tak, na tym polega generalnie Backend. No i Xano jest takim bardzo przyjaznym, bardzo fajnym, bardzo skalowalny, bardzo elastycznym rozwiązaniem, które pozwala nam na integrację z bardzo wieloma rozwiązaniami firm trzecich. Mamy tam nieograniczoną możliwość integracji z firmami trzecich, ponieważ możemy tam dodawać własny kod, który jest oparty o JavaScript. Jest to świetne rozwiązanie, za pomocą którego w sposób szybki, świetny, jasny dla każdego będziemy w stanie zbudować bardzo skalowalny Backend, który będzie działał w sposób wręcz błyskawiczny. Nie będziemy czuli różnicy między tym Backend a takim tradycyjnym. Mamy z drugiej strony Backendless, który jest rozwiązaniem bardziej zaawansowanym dla bardziej hardkorowych programistów, chociaż Xano oczywiście niczym nie odstaje, ale Backendless pozwala nam na dużo więcej i dodawanie różnych snippetów.

Z różnych języków programowania. Dużo bardziej możemy tam wejść w bebechy tego naszego backendu, tego co się w nim dzieje, manipulacje tymi danymi itd itd. Natomiast tutaj będą od nas również wymagane bardziej zaawansowane skille programistyczne. Będziemy już musieli znać jakiś język, rozumieć semantykę itd itd. Jeżeli miałbym porównać te dwie platformy Xano oraz Backendless, który jest lepszy to nie mam jednoznacznej odpowiedzi. Powiedziałbym tylko tyle, że jeżeli mamy Google FireBase jako odnośnik, no to Backendless list będzie bliżej właśnie tego takiego natywnego podejścia. Tego takiego podejścia programistycznego, Xano nadal pozwala nam na bardzo dużą elastyczność, dodawanie własnego kodu, manipulację dowolną danymi itd. Ale jest dużo bardziej user friendly. Jest dużo bardziej elastyczne jeżeli chodzi o to, żeby budować to szybko, bez super ekstra mocno specjalistycznej wiedzy, wyśrubowania. Nadal możemy tam wchodzić bardzo głęboko i będziemy musieli mieć również tą wiedzę. Natomiast jest takie bardziej bym powiedział flexible jest takie bardziej elastyczne niż sam Backendless, Backendless jest bardziej właśnie takim scyzorykiem szwajcarskim do tworzenia tego backendu i te platformy oczywiście to już płacimy za hosting.

Obie te platformy są hostowane w chmurze. Obie te platformy zapewniają nam super performance, oparty oczywiście o rozwiązania chmurowe. Mamy tam dostępny cash. Mamy tam dostępne różne rozwiązania, dzięki którym działanie tego naszego backendu będziemy mogli jeszcze bardziej przyspieszać, tak żeby nasi użytkownicy nie czuli totalnie żadnej różnicy, jeżeli mówimy o standardowym podejściu, a podejściu właśnie tym no codowym. Natomiast tak jak mówiłem o tych rozwiązaniach i o tym, co możemy za jego pomocą budować, jak to dokładnie funkcjonuje, porozmawiamy sobie w jednym z kolejnych odcinków naszego podcastu JUST NO-CODE. Dobrze więc myślę, że przerobiliśmy sobie te wszystkie najważniejsze kategorie platform no-code, low-code, czyli właśnie automatyzację, web development, mobile development, backend development. No ale oczywiście skłamałbym, jeśli powiedziałbym, że nie ma innej takiej kategorii, takiego worka, gdzie mamy już takie bardzo mocno wyspecjalizowane toole, bardzo przyjazne toole użytkownikom, za pomocą których będziemy mogli budować bardzo specyficzne rozwiązania, bardzo ograniczone rozwiązania, ale z drugiej strony pokrywające również nasze potrzeby. Jeżeli chcemy zbudować coś właśnie bardzo konkretnego, bardzo małego, zaspokajające nasze potrzeby.

Co na przykład np. platformy do budowania membership, chatbot czy landing page, czy właśnie jakieś narzędzia oparte jak Air Table do budowania mini aplikacji opartych o naszą bazę danych automatyzacji opartych o to, co się dzieje z naszymi danymi, to mamy właśnie takie różne platformy. Na przykład jeżeli chcemy zbudować jakąś platformę do Membershipu, gdzie zbudujemy po prostu jakieś forum użytkowników, jakieś community i dookoła powiedzmy naszej społeczności, i dookoła tego, co my tworzymy jako artyści, jako jacyś specjaliści, freelancerzy, jako guru w jakiejś kategorii, no to mamy np. takie rozwiązania jak Discord. Są to narzędzia, które pozwalają nam jednocześnie na budowę takiej platformy membershipowej. Zautomatyzowanie sobie tam pewnych rzeczy dobudowanie pewnych rzeczy bez znajomości kodu. Oczywiście ta platforma opiera się na tym, że my też musimy tam płacić za ten abonament, no ale dzięki temu będziemy w stanie w sposób szybki, jasny zbudować sobie właśnie taką platformę membership i nie będziemy musieli się bawić w budowanie login page, forum itd. Od zera, co musielibyśmy robić za pomocą innych platform. Jeżeli chcielibyśmy budować sobie jakieś, powiedzmy zbierać informacje od naszych użytkowników, robić wśród nich jakieś ankiety, no to mamy takie rozwiązania jak Google Forms, mamy takie rozwiązania jak Tally, jak mamy takie rozwiązania jak Type Form, gdzie możemy budować piękne formularze, za pomocą których będziemy w stanie od użytkowników zbierać różne informacje, ankiety, badać ich satysfakcję i tak dalej, i tak dalej.

To też jest jakiegoś rodzaju narzędzie no codowe. Nie musimy takich formularzy budować za pomocą custom kodu czy innych platform no code. Mamy wyspecjalizowane narzędzie do budowy właśnie tego typu rozwiązań. Jeżeli chcemy zbudować chatbota, czyli wdrożyć chatbota na naszą stronę, który będzie odpowiadał na pytania naszych użytkowników i tak dalej, i tak dalej, będzie to inteligentny robot, czy będzie to po prostu robot, który ma iść jakąś wyznaczoną ścieżkę, to mamy np. takie rozwiązania jak Land Bot, za pomocą którego właśnie będziemy w stanie zbudować sobie całą tą ścieżkę. Więc tutaj jak widzicie tych rozwiązań jest bardzo, bardzo dużo i może w przyszłości zrobimy sobie odcinek, gdzie właśnie poruszymy temat takich różnych ciekawych narzędzi no-code’owych, bardzo mocno wyspecjalizowanych w swojej działce, które będą pozwalały Wam budować bardzo specyficzne funkcjonalności. Więc jak widzicie przerobiliśmy dzisiaj. Podsumowując, przerobiliśmy sobie dzisiaj kawał platformy, kawał wiedzy na temat tego, co de facto za pomocą no code możemy budować, jakiej kategorii rozwiązania możemy budować. Przerobiliśmy sobie przykłady, co w tych kategoriach się mieści, co de facto możemy robić, jakie platformy tam mamy, jak one funkcjonują, na co pozwalają oraz jak wyglądają z nimi rozliczenia.

Mam nadzieję, że dzisiejszy odcinek był dla Was pomocny. Okazał się ciekawy, i okaże się pomocny. Mam dużą nadzieję, że dzięki niemu będziecie mogli w jakimś stopniu swoją pracę czy Waszym pracownikom po prostu ułatwić, usystematyzować, zautomatyzować, czy będziecie w stanie po prostu szybciej swoje rozwiązania czy swoje pomysły walidować. To tyle ode mnie na dzisiaj. Dziękuję bardzo za uwagę i do usłyszenia w kolejnych odcinkach. Cześć!

ZOBACZ WIĘCEJ ODCINKÓW

ODCINEK
9
11/30/2023
Wydajność, stabilność, koszty. Jak to wygląda w no-code / low-code?
Wydajność, stabilność, koszty. Jak to wygląda w no-code / low-code? Te kwestie padają bardzo często w rozmowach na temat tych rozwiązań. Dziś postaramy się wytłumaczyć jak to dokładnie wygląda.
WIĘCEJ
ODCINEK
1
11/30/2023
Od MVP do złożonych aplikacji: czym jest no-code/low-code. Wyjaśniamy i obalamy mity!
Dołącz do nas w pierwszym odcinku Just No-Code, w którym odkrywamy świat technologii no-code i pokazujemy, jak można ją wykorzystać w Twoim biznesie: mówimy podstawy no-code/low-code, wyjaśniając, czym jest, jak można go używać i czy nadaje się tylko do tworzenia MVP.
WIĘCEJ
ODCINEK
7
11/30/2023
Planujesz budowę aplikacji? TA metoda pomoże Ci odnieść sukces.
W tym odcinku Just No-Code przyjrzymy się ważnemu krokowi w procesie tworzenia aplikacji: walidacji pomysłów. Opowiemy o różnych metodach, które mogą pomóc Ci ocenić potencjał Twojego pomysłu na aplikację.
WIĘCEJ
Hej!
Opowiedz mi o swoim pomyśle!
Odpowiemy w ciągu 24 godzin. Tak, to TAKIE proste!
Emil Bednarczyk, havenocode NoCode and LowCode Development Agency CEO and Client Partner
Emil Bednarczyk
Client Partner / havenocode.io
M: +48 792 015 688
Hej!
Opowiedz mi o swoim pomyśle!
Odpowiemy w ciągu 24 godzin. Tak, to TAKIE proste!
1
W jakich wyzwaniach możemy Ci pomóc?
2
Jaki jest Twój budżet?
3
Czy potrzebujesz NDA?
4
Podaj nam więcej szczegółów
Dziękujęmy! Twoja wiadomość została wysłana. Jeśli chcesz dowiedzieć sie więcej o no-code, zapraszamy na nasz blog!
Czytaj o no-code
Wystąpił błąd, formularz nie został wysłany.

Podcast No-Code / Low-Code to podcast o technologii, w którym opowiadamy o digitalizacji, automatyzacji i tworzeniu stron, budowaniu aplikacji oraz platform internetowych. Poznasz wady i zalety low code i no code oraz zrozumiesz podstawy tych narzędzi. W odcinkach podcastu eksperci firmy havenocode poruszają także tematy biznesowe, wskazują najlepsze platformy low code i najlepsze platformy no code.

Dowiedz się jak korzystać z platform no-code i low-code, takich jak: Bubble.io, Xano, Webflow, Flutter Flow, AppSheet czy Zapier. Naucz się tworzyć aplikacje bez kodowania. Poszerz swoją wiedzę i zostań citizen developerem. Sprawdź, jak rozwija się branża low code i no code w Polsce i na świecie. Słuchaj i oglądaj podcast Just No Code!